Re.: Sprawdź, czy ktoś nie wziął kredytu na twoje nazwisko

Jeśli zgubimy dowód osobisty powinniśmy go jak najszybciej zastrzec. Odkładając tę decyzję w czasie narażamy się na duże ryzyko. Może się bowiem okazać, że ktoś za jego pomocą zaciągnie kredyt. A jak sprawdzić, czy już tego nie zrobił?

Dowód osobisty to niebezpieczne narządzie w niepowołanych rękach. Dokumentu powinniśmy pilnie strzec, a jeśli go zgubimy lub zostanie nam skradziony, należy go szybko zastrzec. Można to zrobić w placówkach banków, których lista znajduje się na stronie dokumentyzastrzezone.pl. Jeśli będziemy zwlekać z decyzją, możemy zostać ofiarą kradzieży tożsamości. Na nasze nazwisko może zostać zaciągnięty kredyt, a ktoś może wykorzystać nasze dane do założenia konta w banku, czy wystawienia fałszywych aukcji internetowych. Każdy z powyższych przypadków będzie miał dla nas nieprzyjemne konsekwencje finansowe.

Uwaga na złodziei tożsamości

Ofiarą kradzieży tożsamości można zostać także w innych przypadkach – na przykład zostawiając dowód w zastaw w wypożyczalni sprzętu. W internecie pojawiają się ogłoszenia, których potencjalni pracodawcy proszą  o zlecenie przelewu weryfikacyjnego na 1 grosz. Taki przelew ma rzekomo potwierdzić naszą tożsamość i wiarygodność. W rzeczywistości jest to jednak oszustwo – złodziej składa w naszym imieniu wniosek w banku o otwarcie konta osobistego. Przelew weryfikacyjny jest zwykłym przelewem aktywującym rachunek. Złodziej dysponuje naszą tożsamością i może wykorzystać konto do wnioskowania o pożyczki.

Jeśli podejrzewamy, że ktoś mógł zaciągnąć na nasze nazwisko kredyt, powinniśmy sprawdzić swoją historię w Biurze Informacji Kredytowej.Instytucja ta gromadzi i przetwarza informacje o wszystkich kredytach zaciąganych przez klientów banków i SKOK-ów. Trafiają tam dane o kredytach spłacanych w terminie, jak również informacje o zaległych płatnościach. Banki przed udzieleniem każdego kredytu sprawdzają historię klienta w BIK. Jeśli do tej pory spłacał kredyty w terminie, udzielają mu finansowania. Od razu wykryją jednak, gdy potencjalny klient ma problemy ze spłatą zaciągniętych pożyczek.

Sprawdź swoją historię przez internet

Dostęp do tej bazy mają także klienci, którzy mogą przeglądać swoją historię.Najwygodniejszą opcją jest założenie konta na stronie bik.pl. Takie konto przez okres 60 dni jest bezpłatne, później dostęp zostanie zablokowany. Można je ponownie aktywować płacąc 1,23 zł. W ramach konta próbnego dostajemy jeden raport Profil Kredytowy Plus oraz jeden certyfikat BIK Pass. Przez 60 dni możemy korzystać z alertów BIK, czyli powiadomień SMS o zdarzeniach na naszym koncie. Dostajemy też dostęp do tzw. informacji ustawowej. Raz na pół roku każdy może bezpłatne sprawdzić, jakie informacje banki przekazują na jego temat do BIK. Drugim kontem jest Konto Premium. Kosztuje 79 zł rocznie, a w tej cenie klient otrzymuje 12 raportów Profil Kredytowy Plus oraz trzy certyfikaty BIK Pass.

W raportach tych znajdziemy informację o tym, jakie obecnie zobowiązania spłacamy, a także jakie spłacaliśmy w przeszłości. Możemy więc łatwo wychwycić, czy ktoś nie posłużył się naszymi danymi do wyłudzenia kredytu. Jeśli stwierdzimy, że znajdują się tam zobowiązania, których nie powinniśmy być stroną, należy niezwłocznie skontaktować się z instytucjami, które udzieliły pożyczek i powiadomić policję.

Sprawdź, co wiedzą o tobie banki

Raporty BIK to wartościowa lektura także z innych względów. Dokumenty te zawierają tzw. ocenę punktową, która mówi o tym, czy jesteśmy solidnym kredytobiorcą. Na jej podstawie banki udzielają nam kredytów. Im lepsza ocena, tym szybciej uzyskamy kolejną pożyczkę. Ocena punktowa BIK przyjmuje wartości od 192 do 631 punktów. Gwiazdki naliczane są w następujący sposób:

Od 192 do 279 punktów - 1 gwiazdka;

Od 280 do 367 punktów - 2 gwiazdki;

Od 368 do 455 punktów - 3 gwiazdki;

Od 456 do 543 punktów - 4 gwiazdki;

Od 544 do 631 punktów - 5 gwiazdek.

Jak podaje BIK, średnia ocena Polaków to 528,8 pkt., czyli cztery gwiazdki.

Swoją ocenę kredytową warto co jakiś czas monitorować. Zwłaszcza jeśli aktywnie korzystamy z produktów kredytowych. Czasami zdarzają się pomyłki, które mogą nam zablokować drogę do kolejnego kredytu. Może się bowiem okazać, że bank źle wprowadził nasze dane. Wówczas możemy zwrócić się do banku o naniesienie korekty. Może się też okazać, że na skutek niedopatrzenia zalegamy z niewielką opłatą, która psuje nam profil. Sprawdzenie swojej historii w BIK to obowiązkowy punkt przed rozpoczęciem poszukiwań kredytu mieszkaniowego.

W Biurze Informacji Kredytowej możemy ponadto wygenerować certyfikat BIK Pass. Jest to dokument potwierdzający naszą wiarygodność jako solidnego kredytobiorcy. Taki dokument może się przydać, gdy ubiegamy się o pożyczkę lub będziemy chcieli wynająć mieszkanie. Niektóre instytucje finansowe honorują BIK Pass i na jego podstawie oferują klientom produkty na preferencyjnych warunkach, np. ubezpieczenia.

autor: Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl  

Źródło zdjęcia: fotolia.com

Komentarze
Doradca z ambicjami I
‎19-02-2017 15:38 – ostatnio edytowany ‎20-02-2017 15:48 przez Były moderator

Ja nie rozumiem jednej rzeczy, akurat chodzi mi o wyłudzenie kredytu nawet na swoje nazwisko. Dlaczego banki nie żądają cobowiązkowo pdf-u z historia na koncie bankowym? przecież podrobić zaswiadczenie z jakiegokolwiek zakładu pracy, to bułka z masłem.

kolejarz
Doradca z ambicjami I
Doradca z ambicjami I icon
5
0
19-02-2017