<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#" xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0">
  <channel>
    <title>temat Re.: Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie w Kredyty i pożyczki</title>
    <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2499#M127</link>
    <description>&lt;P&gt;Historia smutna i przygnębiająca. Współczujemy! Ale też podziwiamy Cię za determinację i dążenie do celu. Trudno cokolwiek doradzić w obliczu takiej historii, ale ja zaczęłabym od tego: &lt;A href="https://pokonajswojedlugi.pl/" target="_blank"&gt;https://pokonajswojedlugi.pl/&lt;/A&gt;&lt;/P&gt;</description>
    <pubDate>Fri, 11 Mar 2016 09:25:27 GMT</pubDate>
    <dc:creator>KamilaC</dc:creator>
    <dc:date>2016-03-11T09:25:27Z</dc:date>
    <item>
      <title>Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie</title>
      <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2487#M126</link>
      <description>&lt;P&gt;Opiszę krótko swoją historię. Jak schrzaniłem swoje życie. Z góry przepraszam za błędy ale nigdy nie byłem dobry w pisaniu. Napiszę od serca tak jak czuję i myślę.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Z rodzicami nigdy mi się nie układało… więc zaraz po ukończeniu 18 lat wyprowadziłem się od nich do Warszawy, jakoś dawałem radę, mniej lub więcej, gorzej lub lepiej.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Miejsce zamieszkania zmieniałem wielokrotnie, głównie ze względów finansowych. W końcu znalazłem pracę w której pracuję już od ponad 8 lat. W między czasie narobiłem sobie sporych długów(kredyty oferowane przez bank na podstawie wpływów wynagrodzenia, chwilówki itp.).&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Potrzebowałem pieniędzy na uregulowanie swoich zobowiązań…. Zadłużyłem się u paru osób i z czegoś trzeba było to oddać. Ze strony rodziców nie mogę liczyć na pomoc, nie utrzymujemy razem kontaktu od czasu wyprowadzki…. Przykre to. Chce mi się płakać.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Pracuję w sklepie zarobki są marne, nie zawsze starczało na ratę kredytu, więc brałem chwilówkę na ratę i tak w kółko, przedłużenie chwilówki(bo nie miałem pieniędzy na jej spłatę) i dług dalej narastał. Kolejna rata kredytu nie spłacona chwilówka, więc brałem kolejną chwilówkę.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;To ciągnęło się ze dwa lata, takie miganie się przedłużanie aż w końcu już nie wyrobiłem na spłatę ani kredytu ani chwilówki. Dług narósł do prawie 100 tys zł…….&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Na chwile obecną mam 4 komorników, na pensji, na kontach i boje się o następnych.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Do jutra powinienem spłacić 15 tys zł by ustrzec się od kolejnych kosztów, i jeszcze większych długów. Wiem że nie będę miał z czego i jutro to już będę na skraju wytrzymałości nerwowej.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Nikt mi przecież tyle nie da, nikt mi nie pomorze, nikt mi nie pożyczy(BIK,BIG,KRD wszędzie negatywne wpisy). Znowu brać kolejną pożyczkę to nie jest wyjście…&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Wydaje mi się że nie jestem złym człowiekiem, mam dopiero 26 lat, jestem młody a już mam tak skopane życie…. Polubiłem swoją pracę, nawet za te marne pieniądze. Ludzi, których tam poznałem i chciałbym dalej tam pracować żyć uczciwie bez jakichkolwiek długów i zobowiązań.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Nie mam nikogo do kogo mógłbym się zwrócić o pomoc, kogokolwiek z kim mógłbym o tym porozmawiać, i to jest chyba największy problem. Zostałem&amp;nbsp; sam sobie, czuje się jak wydziedziczony i nikomu nie potrzebny…. Już nie wiem co mam robić. Niedługo dojdzie do tego że nie będę miał nawet z czego zapłacić pokoju i wyląduję na bruku….&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Nie wiem po co to piszę, ale co mi innego pozostało ? I tak już mam skopane życie, straciłem jego sens….. może po prostu chciałbym z kimś porozmawiać kto był w podobnej sytuacji? Może ktoś zareaguje na moje wywody? Nie wiem, wątpię.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Dziś nawet zacząłem w google wyszukiwać hasła typu „zrobię wszystko dla pieniędzy” z nadzieją że jest jakiś sposób by zdobyć szybko pieniądze. Niestety nie da się! Tonący brzytwy się chwyta i szuka gdzie tylko może.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Ludzie nie bierzcie chwilówek, kredytów nie popadajcie w takie tarapaty jak ja. Gdybym mógł&amp;nbsp; cofnąć czas…. Ilu ja bym rzeczy nie zrobił……. Niestety się nie da…. Mam naprawdę wszystkiego dosyć.&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Został mi jeszcze ten jeden dzień do „wyroku” bo jutro to już naprawdę będzie ciężko. Może chciałbym po prostu porozmawiać z kimś życzliwym kto wesprze mnie dobrym słowem, nie wiem co się wydarzy…. Chaotycznie to wszystko napisałem, ale i tak się czuję….. chaotycznie, bez sensu życia, do niczego, nikomu nie potrzebny…..&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Nie mam na dentyste, nie mam na lekarza do którego powinienem się już dawno udać bo nie najlepiej się czuję…. Nie mam na nic…..&lt;/P&gt;&lt;P&gt;Jeżeli jest ktoś kto chciałby chociaż wesprzeć mnie dobrym słowem to bardzo proszę, dziś będę miał skrzynkę otwartą non stop….&amp;nbsp; do1989warszawa@gmail.com&lt;/P&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 10 Mar 2016 15:09:30 GMT</pubDate>
      <guid>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2487#M126</guid>
      <dc:creator>do1989warszawa</dc:creator>
      <dc:date>2016-03-10T15:09:30Z</dc:date>
    </item>
    <item>
      <title>Re.: Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie</title>
      <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2499#M127</link>
      <description>&lt;P&gt;Historia smutna i przygnębiająca. Współczujemy! Ale też podziwiamy Cię za determinację i dążenie do celu. Trudno cokolwiek doradzić w obliczu takiej historii, ale ja zaczęłabym od tego: &lt;A href="https://pokonajswojedlugi.pl/" target="_blank"&gt;https://pokonajswojedlugi.pl/&lt;/A&gt;&lt;/P&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 11 Mar 2016 09:25:27 GMT</pubDate>
      <guid>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2499#M127</guid>
      <dc:creator>KamilaC</dc:creator>
      <dc:date>2016-03-11T09:25:27Z</dc:date>
    </item>
    <item>
      <title>Re.: Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie</title>
      <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2662#M128</link>
      <description>&lt;P&gt;nie bierze się kredytu w chilówkach czy prowidentach od tego sa normwlne banki jak ten nasz ING wtedy sobie zycia nikt nie zniszczy wystrczy rozsadnie przemyślec kwote do spłacenia&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 21 Mar 2016 10:23:11 GMT</pubDate>
      <guid>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2662#M128</guid>
      <dc:creator>barbara</dc:creator>
      <dc:date>2016-03-21T10:23:11Z</dc:date>
    </item>
    <item>
      <title>Re.: Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie</title>
      <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2663#M129</link>
      <description>&lt;P&gt;jest jeszcze możliwosc połaczenia wszystkich kredytów i spłacanie w mniejszych ratach może warto spróbować&lt;/P&gt;&lt;P&gt;&amp;nbsp;&lt;/P&gt;</description>
      <pubDate>Mon, 21 Mar 2016 10:27:23 GMT</pubDate>
      <guid>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2663#M129</guid>
      <dc:creator>barbara</dc:creator>
      <dc:date>2016-03-21T10:27:23Z</dc:date>
    </item>
    <item>
      <title>Re.: Kredyty i Chwilówki zniszczyły mi życie</title>
      <link>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2714#M130</link>
      <description>Basiu, taki Bank jak ten odmówił mi pożyczki/debetu etc..mam regularne wpływy na konto jednak z tego względu że jestem wolnym strzelcem mam od różnych zleceniodawców byłam zmuszona do zaciągnięcia pożyczki w Providencie.. spłacam ....a mogłam spłacać w rodzimym banku do którego należę..&lt;img id="smileyhappy" class="emoticon emoticon-smileyhappy" src="https://spolecznosc.ing.pl/i/smilies/16x16_smiley-happy.png" alt="Emotikon: Szczęśliwy" title="Emotikon: Szczęśliwy" /&gt; No cóz.. rozumiem, zabezpieczenia etc .. ale to kasę nabijam nie tu gdzie ( JESZCZE ) mam konto a tam gdzie ktoś chciał mi pomóc..</description>
      <pubDate>Tue, 22 Mar 2016 21:43:57 GMT</pubDate>
      <guid>https://spolecznosc.ing.pl/-/Kredyty-i-po%C5%BCyczki/Kredyty-i-Chwil%C3%B3wki-zniszczy%C5%82y-mi-%C5%BCycie/m-p/2714#M130</guid>
      <dc:creator>Kiki</dc:creator>
      <dc:date>2016-03-22T21:43:57Z</dc:date>
    </item>
  </channel>
</rss>

